Menu

Forum

Zaloguj się na forum
Login:
Hasło:
 
 Zapomniałem hasła
 Rejestracja

Ostatnie wiadomości

więcej

Galerie

 
 
 

więcej

więcej

Przegląd prasy

Przegląd Prasy / Magazyn Rowerowy / Trzeba wykorzystać szansę

Trzeba wykorzystać szansę

2008-09-30


Wywiad z Mają Włoszczowską - wicemistrzynią olimpijską z Pekinu.

 

 

 

 

Jak wyglądały ostatnie dni przed startem?

Koncentrowałyśmy się z Olą na treningach. Starałyśmy się odciąć od świata zewnętrznego, w tym przede wszystkim od mediów, z niezłym zresztą skutkiem.

 

To był Twój drugi start na olimpiadzie, tym razem było łatwiej?

Zdecydowanie tak. Nie byłyśmy wymieniane w gronie faworytek, więc nie czułyśmy nacisku na wynik. Co za ulga!

 

Kiedy uwierzyłaś, że masz upragniony medal?

Na ostatnim zakręcie. Ubiegłe lata nauczyły mnie, że walka trwa do końca i że wszystko się może zdarzyć. W trakcie wyścigu, gdy tylko pojawiała się jakaś myśl na temat tego, jak jadę, natychmiast starałam się ją zagłuszyć mocniejszym naciśnięciem na pedały.

 

Kogo obawiałaś się najbardziej?

Bardzo ucieszyłam się ze zmiany trasy, trudniejsza wyeliminowała kilka z konkurentek. Przestała się liczyć np. Marga Fullana, która słabo zjeżdża. Na ostatnich zawodach słabo wypadła też Gunn-Rita, więc wiedziałam, że nie jest w formie. Wielką niewiadomą były Chinki.

 

Na temat przebiegu wyścigu krążą już legendy. Co się wydarzyło naprawdę?

O wszystkim zadecydował upadek Fullany, na stromym zjeździe z rynną, tym samym, gdzie na ostatniej rundzie problemy miała Spitz. Zostałam zablokowana, zrobiło się 30 s przewagi, które trudno było już nadrobić. Gdyby nie to, nie dałabym jej uciec. Inna sprawa, czy tempo wytrzymałabym do końca.

 

Czy przed wyścigiem liczyłaś na medal?

Wszystko wyliczyłam. Ze statystyki wyszło mi, że na podium powinno być osiem zawodniczek. Równie dobrze mogłam być pierwsza co dziewiąta.

 

Co olimpijski medal zmienił w życiu Mai?

W ciągu tygodnia schudłam 2 kg! Bez przerwy jestem w drodze. To trochę męczące, ale trzeba wykorzystać szansę, jaką daje popularność.

 

Czy czujesz się gwiazdą?

Jestem przede wszystkim profesjonalistką. Mam następne cele i na nich będę się teraz koncentrować. Kolejny to mistrzostwo świata!


  Pozostałe artykuły:

wróć